Bycie ostatnim człowiekiem na świecie

Bycie ostatnim człowiekiem na świecie

Warner Bros.

Kolumna „Our Man Advice”: odpowiedzi na pytania

Strona 1 z 2 Witamy w rubryce porad Iana Langa Man to Man, w której odpowiada on na wszystkie pytania dotyczące wszystkiego. Ian jest jak przyjaciel / starszy brat / wujek, którego prawdopodobnie masz, ale nie możesz z nim rozmawiać, ponieważ jest prawdziwą osobą, która wyśmiewałaby się z ciebie, a nie życzliwym doradcą w Internecie. Masz własne pytanie do Iana? Wyślij go e-mailem na [email chroniony] Ian,

Mój kumpel i ja rozmawialiśmy o tym, co by się stało, gdybyś był ostatnim człowiekiem na ziemi. Na przykład pewnego dnia budzisz się i jesteś jedyny. Uważa, że ​​byłoby to nudne i wyczerpujące, ponieważ byłbyś największą celebrytą na świecie. Myślę, że odpowiedzialność za ponowne zaludnienie świata uczyniłaby to tego wartym. Co myślisz?



Matt



Matt,

Och, znowu być nastolatkiem, tak jak zakładam, że musisz. Gdyby wszyscy oprócz jednego mężczyzny zostali porwani z dnia na dzień, życie tego faceta stałoby się koszmarem. Budziłbyś się w absolutnym chaosie. Gospodarka w zasadzie przestałaby istnieć. Nie zdajesz sobie sprawy, ile siły roboczej stanowią mężczyźni, dopóki nie wyobrazisz sobie, że nas nie ma. Nic pracowałbym. Praca byłaby bez znaczenia, a to tylko Ameryka Północna.



Wyobraź sobie miejsca, w których kobiety są niedoceniane i niewykształcone. To, co pozostanie z rządu, gdy zda sobie sprawę, że ludzie właśnie przestali istnieć, nadałoby priorytet stabilizacji nr 1. Potrzebaby (innego) aktu Bożego, aby zapobiec rozerwaniu się nawzajem przez to, co pozostało z armii świata, w desperackim uścisku. w zasobach. Ty, będąc anomalią, byłbyś na początku ostatnim zmartwieniem kogokolwiek.

Pod warunkiem, że świat nie ulegnie samozniszczeniu, następnym krokiem będzie agresywny plan odbudowy populacji. Nie zapominaj, że w światowych bankach spermy jest mnóstwo osób pałkarzy, więc nie myśl, że Kate Upton zapuka do twoich drzwi, prosząc o włożenie do niej dziecka. Może cenić twoje towarzystwo, ale bardziej prawdopodobne jest, że zapłaciłaby nos, aby zostać zapłodnionym przez pływaków księcia Williama (ty wiedzieć mają gdzieś zamrożone galony tego materiału). Kiedy rząd dowie się o twoim istnieniu, prezydent Clinton zamknie wczoraj twój tyłek w jakimś rządowym bunkrze. Jest zbyt wielu ekstremistów, którzy chcieliby uciąć ci głowę, aby dokończyć robotę. Nawet jeśli jest tylko jeden z nich, jest to zbyt duże ryzyko, aby zaryzykować dla jedynego pozostałego producenta żywej spermy.

Kiedy już będziesz bezpieczny, nadal nie będziesz uczestniczyć w nieskrępowanym szaleństwie. Po pierwsze, jest to zbyt niebezpieczne, zarówno z powodu wspomnianych wcześniej szaleńców, jak i chorób, które groziłyby pożarciem twojego penisa. Po drugie, co by to dało? Nawet jeśli spłodzisz dziesiątki tysięcy męskich spadkobierców, każdy człowiek na ziemi niosący połowę twoich genów byłby katastrofą. Zamiast tego twoje śmieci zamieniłyby się w światowy eksperyment naukowy. Każdy dolar na planecie zostałby przeznaczony na badania, które mogłyby a) zapewnić maksymalne prawdopodobieństwo płodu płci męskiej z najmniejszą możliwą ilością sploogów oraz b) zmienić DNA próbek nasienia, aby była wystarczająca wariancja w pula genów, gdy samce osiągną wiek rozrodczy. Gdyby to nie było możliwe, byłaby opracowana ogromna strategia określająca, kogo zapłodnić i kiedy to zrobić, co skutkowałoby nieprzyjemną wiedzą, że sok dla dziecka jest pompowany 14-latkom czy coś w tym stylu. Tak czy inaczej, kilka razy dziennie wbijasz igły w jądra, aby mogły zebrać Twój materiał genetyczny.



Powiedzmy, że za 30 lat, kiedy sytuacja się uspokoi, ponieważ masz kilku pokoleń zdolnych do życia mężczyzn, być może wypuszczą cię na wielkie fanfary i zapewnią ci wygodną rządową emeryturę za twoje usługi. W tym momencie masz ile - 50? Twoja celebrytka już dawno została przyćmiona pierwszym dzieckiem płci męskiej urodzonym po uniesieniu, zbawicielem ludzkości. Że dzieciak robi więcej tyłka, niż może znieść. Ty, z drugiej strony, przeżyjesz swoje dni w stosunkowo zwyczajny sposób, z wyjątkiem konieczności ciągłego zamrażania jaj. Możesz mieć pociechę, że skończysz z celebrytą w podobnym wieku, pod warunkiem, że nie będzie cię unikać na rzecz jednego z gorących, młodych reproduktorów, których pomogłeś spłodzić.

Jak powiedziałem, byłoby do niczego. Co więcej, w międzyczasie utknąłeś w WNBA jako jednej z jedynych form rozrywki sportowej. Już samo to sprawia, że ​​nie warto.

Następna strona