Beyoncé dziękuje swojemu wujowi gejowi, który był nosicielem wirusa HIV w Renaissance Note

„Był moją matką chrzestną i pierwszą osobą, która pokazała mi dużo muzyki i kultury, które służą jako inspiracja dla tego albumu”.
  Beyonc dziękuje swojemu wujowi gejowi, który był nosicielem wirusa HIV w'Renaissance' Notes Kolumbia Records

Piątek oznacza kolejny reset kulturowy, a gwiazda muzyki Beyoncé przygotowuje się do wydania swojego siódmego solowego albumu studyjnego, renesans , który został ogłoszony światu, gdy upuściła swój główny singiel” Złam moją duszę ' w czerwcu. W czwartek wysłano list do Strona internetowa Beyoncé zawierało to specjalne podziękowania dla jej wujka Jonny'ego, który był gejem.



Treści na Instagramie

Tę treść można również przeglądać na stronie it pochodzi z.

„Wielkie podziękowania dla mojego wujka Jonny'ego” – pisze. „Był moją matką chrzestną i pierwszą osobą, która pokazała mi dużo muzyki i kultury, które służą jako inspiracja dla tego albumu”.



Beyoncé wcześniej mówiła o swoim wujku Jonny podczas emocjonalnego przemówienia na gali GLAAD Media Awards 2019, kiedy nazwała go „najwspanialszym gejem, jakiego kiedykolwiek spotkałem”. Dodała, że ​​Jonny pomógł wychować ją i Solange i że ostatecznie zmarł z powodu komplikacji związanych z diagnozą AIDS.



Zawartość

Tę treść można również przeglądać na stronie it pochodzi z.

„Żył swoją prawdą. Był odważny i nie przepraszał w czasach, gdy ten kraj nie był tak akceptujący” – powiedziała, odbierając nagrodę Vanguard przyznaną przez organizację LGBTQ + Vanguard Award wraz ze swoim mężem, Jay-Z, który również mówił o tym publicznie. jego homoseksualna matka . „A bycie świadkiem jego walki z HIV było jednym z najbardziej bolesnych doświadczeń, jakie kiedykolwiek przeżyłem. Mam nadzieję, że jego walka pomogła innym młodym ludziom żyć swobodniej. Prawa LGBTQIA to prawa człowieka”.

Poza swoim wujkiem Beyoncé podkreśliła także artystów, którzy stworzyli brzmienie jej nowego albumu. „Dziękuję wszystkim pionierom, którzy tworzą kulturę, wszystkim upadłym aniołom, których wkład pozostaje nierozpoznany zbyt długo” – pisze królowa Bey. „To święto dla ciebie”.



Od czasu wydania „Break My Soul” wiele sklepów zwróciło uwagę na początki muzyki house, które tkwią w podziemne kluby odwiedzane przez czarnych gejów w latach 70. i 80. XX wieku.

Beyoncé podniosła również queerowość swojego najnowszego albumu, wzywając wielu współpracowników LGBTQ+, w tym ikonę Nowego Orleanu i samą Królową Bounce, Big Freedia, która pojawiła się w „Break My Soul”.

„To nierealne, znów być na torze z królową Beyoncé. Jestem zaszczycony, że mogę być częścią tej wyjątkowej chwili, jestem na zawsze wdzięczny panie” Freedia tweetował po wydaniu utworu.

Mając tylko kilka godzin do wydania albumu, jasne jest, że fani są gotowi na przyjęcie najnowszej Beyoncé. Mamy nadzieję, że przywróci nam parkiety taneczne, które pomogły na to.