Co oznacza LGBTQ+? Queerowy historyk łamie każdy list pod parasolem

Tak jak sugeruje „+”, tożsamości zawarte pod parasolem LGBTQ+ są niezliczone.
  co oznacza LGBTQ? Michael Burk

Wcześniej w tym roku, Gallup poinformował, że 7,1% ankietowanych Amerykanów identyfikuje się teraz jako coś innego niż osoby heteroseksualne lub cisgenderowe, a liczba ta wzrosła ponad dwukrotnie od 2012 roku. Wraz z rozwojem naszej społeczności rozszerzyły się również sposoby, w jakie identyfikujemy się i odnosimy się do siebie – co jest tylko jednym powód, dla którego mamy inicjały typu „LGBTQ+”.



LGBTQ+ jest często używany jako zwięzły sposób na ujęcie szerokiej gamy seksualności, płci i doświadczeń istniejących w naszej społeczności. Dla tych, którzy nie znają inicjalizmu, LGBTQ + oznacza lesbijkę, geja, biseksualistę, transseksualistę i queer. Znak plus symbolizuje inne niezliczone tożsamości zawarte pod parasolem LGBTQ+, takie jak bezpłciowy oraz interpłciowy .

Chociaż LGBTQ+ jest powszechnym sposobem odnoszenia się do naszej społeczności w 2022 roku, inicjalizacja przeszła długą ewolucję, ponieważ coraz więcej grup zyskało widoczność i język opisujący swoje doświadczenia. Osoby queer , osoby transpłciowe i inne osoby, które nie są cisgenderowe lub szerzej heteroseksualne, zawsze dyskutowały, jak powinniśmy się nazywać i jak powinniśmy być pogrupowani. LGBTQ+ stał się modny w latach 90. i jest tylko jedną iteracją tej dyskusji wewnątrzwspólnotowej.



Inicjalizacja szybko stała się powszechnym sposobem odnoszenia się do osób queer i trans, choć ważne jest, aby pamiętać, że nie wszystkie osoby pod szyldem LGBTQ+ używają go do opisywania siebie. „Płeć i seksualność są złożone i żadna terminologia nie odda ich niuansów idealnie dla wszystkich ludzi” Dr Jeffry Iovannon queer, historyk i profesor, opowiada: Ich . „Język może być bardzo osobisty, a ludzie lub grupy mogą preferować inną terminologię, aby opisać swoje doświadczenie lub zrozumienie”.



LGBTQ+ nie jest idealnym określeniem ani opisem dla wszystkich objętych parasolem, jednak jest częścią długiej historii mniejszości płciowych i seksualnych organizujących się na rzecz naszych praw. Zrozumienie inicjalizmu i jego początków może dać kontekst w szerszych kwestiach, z którymi wielu z nas boryka się dzisiaj. Jeśli chcesz zrozumieć, co oznacza LGBTQ+, historię tego terminu i kto znajduje się pod hasłem, czytaj dalej.

Co oznacza LGBTQ+?

Każda litera składająca się na LGBTQ+ oznacza określoną seksualność lub tożsamość płciową, w tym:

Lesbijka: Powszechnie definiowany jako kobiety, które są zainteresowane kobietami, termin „ lesbijka ” przyjęło w ostatnich latach bardziej ekspansywną definicję. Lesbijki mogą być niebinarny , osoby trans ze wszystkich doświadczeń i nie tylko. To naprawdę zależy od tego, jak ktoś się identyfikuje.



wesoły: Termin ten ogólnie odnosi się do mężczyzn, których pociągają inni mężczyźni, jednak wesoły jest również powszechnie używany jako an termin parasolowy działa podobnie do LGBTQ+. To, co jest obecnie znane jako walka o prawa LGBTQ+, zostało określone jako „ ruch wyzwolenia gejów ”, kiedy pojawił się w latach 60. i obejmował osoby o wszystkich płciach i tożsamościach płciowych.

Biseksualny: Biseksualizm opisuje spektrum doświadczeń, choć ogólnie odnosi się do pociągania osób dwóch lub więcej płci. To jest tożsamość wieloseksualna , co oznacza seksualność, która pociąga za sobą ludzi różnych płci.

Transpłciowy: Transpłciowy lub w skrócie trans, to szeroka etykieta dla osób, które nie są cisgender. Może to obejmować binarnych transpłciowych mężczyzn i kobiety, osoby niebinarne, osoby płciowe i każdą inną osobę, której płeć nie odpowiada płci przypisanej im przy urodzeniu.

Queer: Choć kiedyś uważano to za oszczerstwo, wiele osób odzyskuje queer jako etykieta tożsamości wieloseksualnej. Choć jego definicja jest szeroka, „queer” ogólnie odnosi się do osób, które nie są heteroseksualne.

Znak plus na końcu LGBTQ+ ma symbolizować, że tożsamości płciowe i seksualność nieciszetową są niezliczone, nie można ich zawrzeć w krótkim inicjalizmie. Dlatego istnieją wiele iteracji osób LGBTQ+, takich jak LGBT, LGBTQIA, 2SLGBTQ i 2SLGBTQIA, które wyraźnie uwzględniają inne tożsamości, takie jak Dwóch Duchów, osoby aseksualne i interpłciowe. Podczas gdy „A” jest czasami błędnie uważano, że oznacza „sojuszników”, w rzeczywistości oznacza „bezpłciowy”. Sojusznicy z Cishet nie są objęci parasolem LGBTQ+, chociaż mogą przyczynić się do wspierania tych, którzy są. Niektóre tożsamości zawarte w tych innych inicjalizmach obejmują:

Dwa Duchy (2S): Dwóch Duchów to termin, który został spopularyzowany w latach 90. XX wieku, aby uchwycić wszystkie rdzenne tożsamości płciowe. Przed kolonizacją i przemocą białej supremacji, rdzenne społeczności na całej Turtle Island i Abaya Yala miały swoje własne tożsamości płciowe . Teraz więcej Ludzie Dwóch Duchów publicznie przyjmują swoje tożsamości i święte role wspólnotowe.

Bezpłciowy: Aseksualność odnosi się do kogoś, kto ma niewielkie lub żadne pożądanie seksualne. Bycie bezpłciowym to spektrum, więc nie wszystkie osoby aseksualne powstrzymują się od aktywności seksualnej lub doświadczają braku pociągu seksualnego.

Interpłciowy: Interpłciowy odnosi się do osób urodzonych z szeroką gamą cech anatomicznych, seksualnych i genetycznych, które różnią się od naszych wyobrażeń o binarnej płci biologicznej. Chociaż termin ten istnieje od XVIII wieku, ruch na rzecz praw interseksualnych pojawił się w latach 80. XX wieku.

Panseksualny: Jako kolejna tożsamość multiseksualna, panseksualny ludzie mogą doświadczyć atrakcyjności dla ludzi wszystkich płci i ekspresji.

Należy zauważyć, że te poszczególne terminy same w sobie mogą zawierać wiele unikalnych doświadczeń, więc mogą nie pasować idealnie. „Płeć i seksualność to „brudne” pojęcia”, jak to ujął Iovannon. „Przede wszystkim powinniśmy szanować wybory językowe, perspektywy i przeżyte doświadczenia innych oraz dążyć do zbliżenia się do różnic, aby pracować na rzecz lepszego i bardziej sprawiedliwego świata dla osób LGBTQ+ i wszystkich ludzi”.

Jaka jest historia LGBTQ+?

Z historią tak bogatą, jak tożsamości, które obejmuje, LGBTQ+ stał się popularnym sposobem odwoływania się do mniejszości płciowych i seksualnych w latach 90., według Iovannone . Podczas gdy terminy takie jak „wesoły”, „homoseksualista” i „homofil” były używane w odniesieniu do większości mniejszości płciowych i seksualnych przez dziesięciolecia, LGBTQ+ i podobne inicjalizmy stały się bardziej powszechne ze względu na wzrost liczby osób trans, biseksualnych, queer i innych nie- ruchy praw obywatelskich. Aby opisać te wspólne doświadczenia z queerfobią i transfobią, potrzebny był akronim, ponieważ organizatorzy z tych społeczności zaczęli się solidaryzować.

Ważne jest, aby pamiętać, że organizatorzy i członkowie społeczności nigdy nie uzgodnili bezproblemowo, jak powinniśmy się nazywać i jak powinniśmy organizować tożsamości niecischetowe. Niektórzy twierdzą, że LGBTQ+ jest zbyt szeroki i zawiera zbyt wiele doświadczeń być skuteczną etykietą opisującą nasze wspólne obawy. „Opisuje koalicję, tak, ale nie żadną faktyczną osobę” Jonathan Rauch , współautor tekstu Atlantycki, pisze.

Ponadto TERF-y często argumentowały, że osoby trans powinny być wykluczone ze społeczności queer, w tym z inicjalizmu LGBTQ+. Sylvia Rivera, jedna z najważniejszych postaci ruchu wyzwolenia gejów, była wyśmiewana, kiedy przerwała przemówienie Jeana O’Leary’ego wzywając do wykluczenia transpłciowych kobiet i osób niezgodnych z płcią podczas wiecu Christopher Street Liberation Day w 1973 r. Nawet teraz organizacje takie jak LGB Alliance podtrzymują politykę trans-wykluczenia i aktywnie walczą z prawami osób trans.

Oprócz wewnętrznego konfliktu i ucisku, które czasem mogą się zagubić pod szyldem LGBTQ+, niektórzy ludzie po prostu wolą używać bardziej konkretnego języka do opisywania swoich doświadczeń. Iovanne podkreśla, że ​​ważne jest, aby zrozumieć, że żaden termin parasolowy nie jest idealny do opisywania niuansów, które otaczają.

„Język może pomóc w zbliżeniu nas do wspólnych doświadczeń, ponad różnicami i wspólnej pracy na rzecz wspólnych celów” – mówi Iovannon. „Z drugiej strony może nas również oddzielić od innych, którzy się inaczej identyfikują. Myślę, że ważne jest, aby nie dać się zbytnio wciągnąć w debaty językowe, ale skupić się na wykorzenieniu systemowych przyczyn ucisku i marginalizacji osób LGBTQ+”.