Radzenie sobie ze współlokatorem, który nie płaci czynszu

Getty Images



Jak radzić sobie ze współlokatorem, który nie płaci czynszu

Strona 1 z 2

Jedną z najbardziej frustrujących sytuacji, jakie kiedykolwiek spotkałem, była sytuacja, gdy mój współlokator nie płacił swojej części czynszu. Przez cały miesiąc pracowałem, aby zabezpieczyć pieniądze z czynszu, ale okazało się, że pierwszego dnia był MIA, nie odpowiadał na telefony, a jego czynsz był niezapłacony. To postawiło mnie i moich dwóch pozostałych współlokatorów w zalewie, ponieważ z pewnością nie mieliśmy pieniędzy, aby to pokryć. Nie było to łatwe, ale po kilku wyczerpujących miesiącach zmagań problem został rozwiązany i teraz mam kilka wskazówek dla tych z Was, którzy mają do czynienia z podobną sytuacją.

Zachowaj spokój

Dopiero po kilku gorących kłótniach ze współlokatorem zdałem sobie sprawę, że niczego nie osiągnęli. W końcu dowiedziałem się, że nie ma nic, co mógłbym powiedzieć lub zrobić, co sprawiłoby, że gdyby w ogóle, zapłacił czynsz szybciej, a każdy argument sprawiał, że czułem się coraz bardziej wyczerpany. Dlatego najlepiej jest oszczędzić sobie złości i stresu i po prostu porzucić temat, dopóki nie wymyślisz planu działania. Pamiętaj, że nie wyświadczasz sobie żadnych przysług, denerwując się tym, zwłaszcza, że ​​nie chcesz, aby sprawy stały się brzydkie. Jeśli już, możesz pocieszyć się wiedząc, że płaciłeś część czynszu na czas, a twój współlokator nie. Ponieważ od teraz utkniesz z nimi.

Sprawdź swoje przepisy dotyczące najmu i lokalnych najemców

Po tym, jak zrezygnowałem z perspektywy, że mój współlokator będzie płacił czynsz, postanowiłem sprawdzić swoją umowę najmu, aby w łatwy sposób się go pozbyć. Niestety umowa najmu, którą wszyscy podpisaliśmy przed wprowadzeniem się, wspominała, że ​​wszystkie strony są solidarnie odpowiedzialne za czynsz.

Oznacza to, że nawet jeśli jedna osoba nie płaci, czynsz jest nadal należny w całości. Oznacza to również, że nie możesz po prostu zabrać rzeczy współlokatora i wyrzucić je za drzwi, a następnie zmienić zamki, ponieważ jego nazwisko jest na leasingu i technicznie rzecz biorąc, nie jest on wyłącznie odpowiedzialny za jakąkolwiek ustaloną kwotę czynszu. Chociaż nauka tego była frustrująca, z punktu widzenia biznesowego z pewnością ma to sens dla wynajmującego. Gwarantuje, że bez względu na to, co się stanie, nadal dostaną swoje pieniądze.

Ponieważ wiedziałem, że nie mam siły, aby się go pozbyć, następną rzeczą, jaką zrobiłem, było sprawdzenie lokalnych przepisów dotyczących lokatorów, aby sprawdzić, jakie zasady dotyczące eksmisji obowiązują w moim stanie. Dzięki temu będziesz mógł lepiej zrozumieć swoją sytuację. Na przykład, przeczytanie przepisów dotyczących najemców pozwoliło mi dowiedzieć się, że w Karolinie Południowej właściciele lokali muszą na trzydzieści dni przed eksmisją przekazać najemcom pisemne powiadomienie. Przyniosło mi to pewną ulgę, ponieważ wiedziałem, że będę miał gdzie mieszkać przynajmniej przez następne trzydzieści jeden dni. Przepisy mogą się znacznie różnić w zależności od miejsca zamieszkania, dlatego przed podjęciem decyzji należy je przeczytać.

Porozmawiaj ze swoim wynajmującym

Po przeczytaniu umowy najmu i znalezieniu łatwego rozwiązania problemu ze współlokatorem zdecydowałem, że czas zadzwonić do właściciela i wyjaśnić naszą sytuację. Podczas rozmowy z właścicielem należy pamiętać o kilku ważnych kwestiach. Po pierwsze, pamiętaj, że mają większość mocy, więc powinieneś mówić tonem pełnym szacunku, jednocześnie demonstrując, że masz płaską głowę na ramionach. Niezbędna jest otwarta linia komunikacyjna między tobą a właścicielem: muszą wiedzieć, że mogą na tobie polegać nie tylko przy płaceniu czynszu, ale także przy dbaniu o dom.

Następna strona