Modowe #MeToo? Dyrektor ds. Castingu na temat tego, co dalej w branży modelarskiej

W marcu 2016 r. James Scully dowiedział się, co to znaczy stać się wirusowym. Na swoim osobistym Instagramie stworzył Poczta potępiając jedną z wschodzących gwiazd mody, Demnę Gvasalię, za brak różnorodności w jego debiutanckiej kolekcji na wybiegu dla Balenciagi. Wkrótce pojawiły się lajki i New York Magazine napisał historię zbadanie problemu. Potem dwie fatalne telefony — jedna od Keringa, konglomeratu modowego, który jest właścicielem (między innymi) luksusowej marki Gucci; drugi z LVMH, korporacji modowej, w której mieszkają Christian Dior i Louis Vuitton. Chcieli wiedzieć, co możemy zrobić, aby powstrzymać lub ograniczyć to zachowanie, i trzymać lustro w biznesie, aby ludzie byli bardziej świadomi, wyjaśnia James przez telefon.



Przyszli do właściwej osoby – jeśli ktokolwiek zna się na biznesie, to jest to pan James Scully. Jako reżyser castingów z ponad 30-letnim doświadczeniem w branży, James zalicza Stellę McCartney i Toma Forda do swoich najbliższych klientów oraz ma doświadczenie w czasopismach takich jak Harper’s Bazaar. A dzięki pojedynczemu postowi na Instagramie, w którym James stwierdził prawdę, której inni w branży nie ośmieliliby się, jego DM zostały zalane historiami od modelek wspominających i opisujących doświadczenia nadużyć — werbalnych, seksualnych i innych — z rąk najbardziej modowych. nazwy pogrubione. Dla wielu modelek, które wciąż wspinały się po drabinie, a zatem zbyt bały się mówić ze strachu przed zemstą, James stał się rzecznikiem w salach posiedzeń największych domów mody. Tymczasem podnoszono coraz więcej głosów. Model Kampania Camerona Russella na Instagramie podzieliła się własną historią i historiami innych dziewcząt, które mówiły o wykorzystywaniu. Edie Campbell napisała list otwarty w WWD , wzywając magazyny i marki do zaprzestania współpracy z oskarżonymi o nadużycia. I Sary Ziff Sojusz modeli znalazł nowe znaczenie i uznanie wśród branży, która zbyt długo pomijała swój cel.

W ramach pracy Jamesa, LVMH i Kering spotkali się w zeszłym roku w bezprecedensowym ruchu, aby podpisać coś, co jest powszechnie znane jako Karta wzorcowa. Jest w nim ustalony minimalny wiek, wymagania medyczne i wytyczne dla modelek w wieku od 16 do 18 lat. W grudniu Antoine Arnault, członek rady dyrektorów LVMH, dołączył do Jamesa na scenie podczas Biznes mody: szczyt Voices w celu bardziej szczegółowego omówienia inicjatywy. Były rzeczy, których nie wiedziałem lub nie chciałem widzieć, przyznał. Ale te rzeczy działy się każdego dnia, na każdym pokazie, na każdym zdjęciu. Każdego dnia działo się coś, co musieliśmy rozwiązać.



W ostatni weekend, New York Times opublikowali swoje dochodzenie w sprawie zarzutów nękania i znęcania się, wykonane przez męskich modeli przeciwko legendarnym fotografom mody Bruce Weberowi i Mario Testino. Towarzyszące utworowi były nowe zasady ogłoszone przez ich macierzystą spółkę Condé Nast , chroniąc modelki przed molestowaniem. Rozmawialiśmy z Jamesem o śledztwie io tym, co według niego będzie dalej. Ten wywiad został zredagowany i skondensowany do publikacji.



Phillip Picardi: Czy byłeś zaskoczony ostatnimi? New York Times śledztwo w sprawie zarzutów wobec Bruce'a Webera i Mario Testino?
James Scully: Nie dałem się zaskoczyć, ponieważ wiedziałem, a wszyscy w branży wiedzieli, że to nadchodzi. Działo się to na długo przed Harveyem Weinsteinem i myślę, że oczywiście sprawa Weinsteina napędzała to odrzutowcem, co jest dobrą rzeczą, ale to była wielka rozmowa.

PP: W ostatnim poście na Instagramie wspomniałeś, że znasz niektórych mężczyzn, którzy wystąpili przeciwko Weberowi i Testino. Czy wiedziałeś, że będą częścią tej historii?
JS: Niektóre tak, niektóre nie. Prawie wszyscy ci chłopcy byli gwiazdami swoich czasów — Jason Fedele, Ryan Locke, Roman Barrett — byli głównymi chłopakami od redakcji.

PP: Czy słyszałeś podobne zarzuty przeciwko Weberowi i Testino od osób, z którymi pracowałeś?
JS: Jestem teraz prawie całkowicie na torze pokazowym. Więc poza ludźmi, którzy kręcą dla ludzi, dla których pracuję, nie jestem w tym jak wielu innych reżyserów castingów. Znałem tylko lepsze historie o Bruce, ale gdy zaczęło się rozliczenie w branży, tego rodzaju historie zaczęły się pojawiać. I zawsze było to samo – ten rodzaj wiedzy, że jeśli wybierasz się na sesję Mario, tak to działa. Ale znowu, nikt nigdy nie wyszedł i naprawdę to powiedział. Moje osobiste odczucie jest takie: 100 chłopców nie powiedziałoby czegoś takiego. Smutną rzeczą w tym biznesie jest to, że kiedy pojawiają się historie lub reputacje o obecnych ludziach, słyszysz grupę chłopców mówiących o tym, och, pracuję dzisiaj z tą osobą, a oni mówią: Oto jak unikać… Fakt, że mieli już własną sieć, że w ogóle istnieje? Kiedy po raz pierwszy usłyszałem tę rozmowę, był to dla mnie moment „aha”.



PP: Czy powiedziałbyś, że kariery mężczyzn, którzy się zgłosili, są teraz zagrożone?
JS: Nie, ponieważ wielu z tych chłopców już się przeniosło i nie zajmuje się już modelingiem. Ryan Locke jest teraz aktorem. Teraz znajduję dla ludzi, którzy się wypowiadają — nie powiedziałbym, że to wzmocnienie kariery, ale nie ma tego piętna, zwłaszcza jeśli jesteś potężnym modelem. Dla mnie to może tylko pomóc bardziej niż nie.

PP: ten Czasy Artykuł mówi: W modzie młodzi mężczyźni są szczególnie narażeni na wyzysk. Jak myślisz, dlaczego tak jest?
JS: Istnieją różne poziomy modelowania dla mężczyzn. Mężczyźni zarabiają 1/8 tego, co kobiety, więc jest to po prostu przemysł o wiele bardziej jednorazowy. I jest wiele agencji złych mężczyzn, a jeśli jesteś gorszą agencją, rozwijasz się z każdej pracy, która stanie na twojej drodze, więc niektórzy z tych ludzi po prostu wykonują swoją pracę i przynoszą pieniądze, więc może dobre samopoczucie ich modeli nie jest ich najważniejszym priorytetem. W przeciwieństwie do mody, wiele sposobów, w jakie te dzieciaki trafiają do biznesu, to dzięki mniejszym pracom lub ludziom, którzy są łowcami z małych miasteczek lub w LA, istnieje cały ten model fitness, a to jest biznes, którego nie traktuje się poważnie, ponieważ to poza modą. Szczególnie uważam, że w przypadku wielu chłopców, którzy robili te targi — jesteś młody, nie masz doświadczenia, nie jesteś częścią tego świata, po prostu chcesz być modelem — są tam ludzie, którzy są znani z tego, że są drapieżny. Dojdą do sytuacji, w której Zróbmy kilka innych zdjęć do Twojej książki. Albo są ludzie, którzy będą tak agresywni, że powiedzą chłopcu: To część umowy. A niektórzy chłopcy ulegają, a niektórzy wariują i nigdy więcej tego nie robią.

PP: pamiętam dalej Nowy top model Ameryki kiedy Tyra powiedziałaby dziewczynom, że nagość to tylko część pracy. Czy to nie prawda?
JS: To nieprawda. Carmen Kass jest czystym przykładem dziewczyny, która od pierwszego dnia powiedziała, że ​​nigdy nie zdejmę ubrań, nawet dla Irvinga Penna. Jest Lindsey Wixson. Są to ludzie, którzy wchodzą do firmy i twierdzą, że nagość nie jest częścią mojej umowy. Ale nawet jeśli czytasz Czasy historię, znamy pracę Bruce'a. Jeśli wykonujesz dla niego konkretne prace, na przykład Abercrombie, gdzie jest nagość – jest nagość na wszystkich jego zdjęciach. To część jego języka ojczystego.

PP: Czy uważasz, że stereotypy dotyczące męskości przyczyniły się do milczenia męskich modeli na przestrzeni lat?
JS: Istnieje założenie, że „jesteś mężczyzną i możesz sobie z tym poradzić”. Ale to nie są mężczyźni — niektórzy z nich to nastoletni chłopcy. I tylko dlatego, że ten chłopiec jest uderzającym symbolem męskości, nie oznacza to, że nie ma 17 czy 18 lat.



„Zakłada się, że jesteś mężczyzną i poradzisz sobie z tym. Ale to nie są mężczyźni — niektórzy z nich to nastoletni chłopcy.

PP: Czy są jakieś modele zasobów, do których można się udać, jeśli doświadczyły napaści lub nękania?
JS: Cóż, to byłby The Model Alliance. Linia reklamacyjna jest włączona Modelowy Sojusz , i możesz skontaktować się z tamtejszymi osobami, aby zadać pytania, a oni udzielą Ci zasobów prawnych, pomocy, zasobów kryzysowych — one wszystkie istnieją. Sara naprawdę była liderem w wydobyciu tych zasobów i muszę przyznać, że przez większość swojej kariery z wielkim oporem ze strony branży. Teraz sytuacja powoli się odwraca. Jej wsparcie rośnie i miejmy nadzieję, że będzie ono standardem dla tego, jak działa biznes. A fakt, że teraz otrzymuje prawdziwe wsparcie od takich dziewczyn jak Karlie Kloss i Karen Elson – kiedy tego rodzaju ludzie przemawiają i wspierają cię, to naprawdę otwiera drzwi.

PP: Niektórzy nazywają tę modę #MeToo — porównując to śledztwo i wniesione przeciwko nim skargi Terry Richardson do tych, którzy otaczają Harveya Weinsteina. Jeśli ta logika pójdzie w parze, oznaczałoby to, że ci ludzie są tylko wierzchołkiem góry lodowej. Czy to jest dokładne?
JS: Jeśli moda ma mieć ten moment – ​​co, jest tak wielu ludzi, którzy tego nie chcą, i inni, którzy uważają, że musi – to jest to wierzchołek góry lodowej. Wciąż jest wielu ludzi, niezależnie od tego, czy są fryzjerami, stylistami, innymi fotografami, i jest kilka marquee oldschoolowych nazwisk, które są częścią tego wszystkiego. Widzę, jak ludzie rzucają swoje nazwiska na Instagram Stories i w końcu ktoś klika na jedno z nich i mówi: Och. To nie czas na milczenie — musisz powiedzieć to, co zamierzasz powiedzieć. Całkowicie rozumiem, dlaczego ktoś może lub nie może z własnego doświadczenia i nigdy nie zdecydowałbym się powiedzieć rodzinie o moim napadzie, ponieważ po prostu nie mogłem. Nie wiem, dlaczego nie mogłem, ale nie mogłem. I tak, wiele szkód zostało naprawionych, ale część z nich nie została i nigdy nie będzie. Nadal nie sądzę, żeby moje milczenie poprawiło sytuację. Więc współczuję każdej osobie i jestem pod wrażeniem ludzi, którzy po prostu to opublikowali. Zajęło to 25 lat, a gdyby Harvey Weinstein się nie wydarzył, zajęłoby to 10 lat dłużej. To jeden z powodów, dla których od razu się odezwałem, bo nie mogłem wytrzymać ani minuty dłużej, bo pomyślałem, że mogę odejść. Ale nie mogę odejść, wiedząc, że nie próbowałem.



„Gdyby Harvey Weinstein się nie wydarzył, to wszystko zajęłoby 10 lat dłużej”.

PP: Słyszałem, że wspominałeś o stylistach i reżyserach castingów – ale żadna z tych osób nie została jeszcze wymieniona w publicznym miejscu. Czy myślisz, że coś nadchodzi?
JS: Robię. I tak będzie. Wielu z tych ludzi jest tak młodych, że wielu z nich weszło do tego biznesu tylko ze znajomością takiego zachowania. Ze względu na Kartę wszyscy są teraz obserwowani. Nie mogą ciągnąć tego, co kiedyś, ponieważ zostaną złapani. To była jedna z najwspanialszych rzeczy w statutach — łamiesz zasady, zostajesz publicznie zwolniony. Z mojej strony biznesu to pozytyw. Jeśli chodzi o fotografię, to zupełnie inna sprawa – dobrą rzeczą jest to, że Condé Nast ma miliard magazynów, więc aby mogli rób to, co zrobili wczoraj , to mówi wiele. A teraz wszyscy ludzie, którzy dla nich pracują, nowy rodzaj fotografów, pozna inne zachowanie.

PP: Spędziłeś większą część swojego życia, poświęcając się modzie. Zastanawiam się, co teraz czujesz, będąc jedną z osób, które odsuną tę kurtynę i będąc jedną z osób narażonych na najtrudniejsze, najbrzydsze rozmowy o tym powszechnym problemie w naszym biznesie? Jak się czujesz pozostając częścią branży?
JS: Może i jestem idealistą, ale to, co przyciągnęło mnie do mody — mały chłopiec z gównianego miasta i gównianego życia — otworzyłem te magazyny i zobaczyłem te zdjęcia, widziałem te pokazy Saint Laurent i widziałem rzeczy, które myślę, że mógłbym siebie na nowo wymyślić. Przyjechałem do Nowego Jorku i do tego biznesu, i było tak dobrze, i spełniło się wszystko, co obiecał. A potem się rozpadło. Tak więc dla mnie, obserwowanie, jak jedna z najgorszych rzeczy, które wydarzyły się w moim życiu, przytrafia się ludziom przede mną i nie mogę nic z tym zrobić, to był punkt przełomowy. Wciąż korzystam z własnego doświadczenia, ponieważ dokładnie tak się czuję — czy jest to słowne znęcanie się, czy napaść seksualna, cokolwiek to jest, mamy moc, aby zmienić ludzkie życie na lepsze lub gorsze. Po prostu rujnujemy ludzkie życie. W moim świecie wciąż żyję we śnie o tym, w co wszedłem, a wszyscy z mojego pokolenia mówią o tym, jakie to było dobre. Jasne, nigdy nie będzie tym, czym było, ponieważ świat jest większy i wszystko jest szybsze, ale odbudowując ten świat, nadal musimy chronić. Wciąż mam nadzieje, że nigdy nie będzie tym, czym było, ale musi być czymś lepszym i bardziej odpowiedzialnym. Nigdy nie pokocham tego biznesu i wolę to robić niż cokolwiek innego.

Phillip Picardi jest dyrektorem ds. treści i redaktorem założycielskim, a także dyrektorem redakcji cyfrowej Teen Vogue . Kiedy nie pracuje, albo poprawia aplikację do makijażu, albo bawi się ze swoimi dwoma kotami, Freddym i Juniperem.*