Faceci ujawniają błędy, które popełnili podczas ślubu

Mężczyzna przygotowuje się do ślubu

GettyImages

9 Mężczyźni przyznają, że żałują dnia, w którym zawiązali węzeł

Alex Manley 18 lutego 2020 Udostępnij Tweet Trzepnięcie 0 akcji

Małżeństwo to wielka sprawa. Ma to wpływ nie tylko na każdy aspekt Twojego życia, ale także na życie współmałżonka, zarówno rodziny, jak i grupy przyjaciół, a także życie wszystkich dzieci pochodzących z małżeństwa.

ZWIĄZANE Z: Jak proponować małżeństwo, wyjaśnione



Fakt, że to taka wielka sprawa, oznacza, że ​​ważne jest, aby zrobić to dobrze. Prawdę mówiąc, jest niezliczona ilość rzeczy, które możesz schrzanić podczas wiązania węzła. Od kogo zapraszasz i jak proponujesz, do tego, jak wygląda twój miesiąc miodowy, błąd może siać spustoszenie w twoim związku do punktu, z którego nie ma już powrotu.

Aby pomóc Ci uniknąć żalu, AskMen rozmawiał z dziewięcioma różnymi facetami o błędach, które popełnili podczas ślubu. Nie bądź taki jak oni.

Nadmierne przemyślenie propozycji

Tak bardzo się starałem, aby propozycja była idealna, więc przygotowywałem się na porażkę. Oczywiście wynik wyszedł dobrze, ale biorąc pod uwagę okazję, myślę, że zrobiłbym to trochę inaczej. [Ja] kładłbym mniej stresu na sobie, próbując zrobić idealny moment i po prostu poświęciłem trochę czasu na zrobienie tego wspomnienia. - Alex, 31 lat

Pozwalanie rodzicom wywierać zbyt duży wpływ

Żałuję, że pozwoliłem rodzicom mieć tak duży wpływ na niektóre elementy wesela. Mój partner i ja nie ustaliliśmy jasnych granic dotyczących pewnych aspektów planowania z moimi rodzicami, a to wróciło, by nas ugryźć. Mieli dużo więcej do powiedzenia na liście gości, niż bym sobie życzył, co oznaczało, że nasz ślub był mniej intymny niż to, na co liczyliśmy. Ustal wyraźne granice ze swoimi rodzicami lub innymi osobami, które chcą pomóc, i powiedz im, w czym mogą pomóc, a co jest niedostępne. - Patrick, 28 lat

Za dużo czasu

Nie żałowałem ani nie wahałem się co do oświadczyn ani samego małżeństwa. Jeśli chodzi o aspekt planowania ślubu, żałuję, że nie delegowałem go innym osobom. Za bardzo wziąłem na siebie. Nie mieliśmy klasycznej roli panny młodej, która całkowicie rządziła - moja żona była bardzo wolna, a ja byłem panem młodym, i to było mnóstwo presji. - Anil, 35 lat

ZWIĄZANE Z: Jak zaplanować ślub, ujawniono

Nie zachowuję spokoju

Żałuję, że pozwoliliśmy rodzinnym troskom odgrywać tak dużą rolę w planowaniu ślubu. Powinniśmy byli lepiej wybierać nasze bitwy, tylko ogólnie. Mimo że powiedzieliśmy sobie, że tego nie zrobimy i że będziemy fajną panną młodą i panem młodym, emocje związane z weselami stają się naprawdę większe. Nie sądzę, że możesz naprawdę pomóc, ale daj się w to wciągnąć. Bardzo małe rzeczy nabierają ogromnego znaczenia i martwisz się o rzeczy, które z perspektywy czasu są naprawdę głupie. - Adam, 34 lata

Trochę za pijany

Większość błędów okazała się niezapomnianymi chwilami radości, jak wtedy, gdy w samochodzie zabrakło benzyny na środku ulicy - nie pozostało nic innego, jak się z tego śmiać. Żałuję tylko, że za dużo piję! To była taka fajna impreza i tak wielu ludzi podawało mi drinki [że] zapomniałem pić wody, moja żona też. Na wielu późniejszych zdjęciach mam szkliste oczy. Rodzinny brunch następnego ranka był nieco szorstki. - Hugh, 29 lat

Brak seksu po ślubie

Małżeństwo postrzegam jako zapowiedź waszej miłości dla świata, ale także celebrację samej miłości - coś, co jest zazwyczaj głęboko osobiste i stosunkowo prywatne. Tak łatwo było dać się wciągnąć w to, co ślub i ceremonia oznaczały dla naszych przyjaciół i rodziny, [i] skończyło się na tym, że prawie nie spędzaliśmy czasu sami, aby rozkoszować się naszą miłością. Chociaż uwielbialiśmy widzieć wszystkich naszych przyjaciół i rodzinę w jednym miejscu, był on również pełen stresu, niepokoju i presji, aby wykonywać nasze obowiązki społeczne w określony sposób. W obu przypadkach w zasadzie wróciliśmy do domu i nieromantycznie (i nietypowo) po prostu straciliśmy przytomność - na pewno nie było dopełnienia miłości w oczach Boga, które teraz ją aprobują. Gdyby była powtórka, myślę, że zajęłabym się ceremonialną godziną samotnie na bezwstydne pieprzenie, albo przynajmniej pozwoliłbym wszystkim myśleć, że to właśnie robimy. W jakim innym czasie jest społecznie właściwe, aby powiedzieć wszystkim swoim znajomym i rodzinie, co zamierzasz robić przez następną godzinę? - Akira, 31

Nie podejmowanie mądrzejszych wyborów

Powinienem był po prostu zaprosić mojego byłego, z którym miałem dobre stosunki. Jest częścią grupy przyjaciół - skończyło się to bardziej niezręcznie, niż gdybym ją właśnie zaprosił. Powinniśmy byli zamówić więcej piwa, a tego dnia powinienem spędzić więcej czasu na przycinaniu brody. Całość mogłaby wyglądać na czystszą. - Gus, 28 lat

ZWIĄZANE Z: Jak wybrać garnitur ślubny

Nie pozwalając sobie cieszyć się tym doświadczeniem

Myślę, że największym żalem, jakiego żałowałem podczas całego procesu ślubu, było zrównoważenie radości z zaręczyn w porównaniu z listą rzeczy, które musieliśmy przejść, aby zapewnić sukces. Trudno było ćwiczyć uważność, jeśli chodzi o próbę osiągnięcia mnóstwa małych rzeczy. Żałuję, że nie poświęciłem więcej czasu na bycie w tej chwili i nie cieszę się z faktu, że zamierzam poślubić moją najlepszą przyjaciółkę. Oboje lubimy prowadzić listy i załatwiać sprawy, a wiele rozmów, które prowadziliśmy do ślubu, miało charakter bardzo proceduralny. Byliśmy niewolnikami wszystkich drobnych szczegółów do tego stopnia, że ​​zdominowały one większość naszego czasu poprzedzającego wielki dzień. W poprzedzających tygodniach było dużo koordynacji nie tylko pod względem samego dnia, ale także spora liczba naszych gości przyjeżdżała z innych krajów / kontynentów. Musieliśmy też zadbać o odpowiednie zakwaterowanie i transport na nasze wydarzenie. Takie rzeczy zawładnęły naszymi rozmowami do tego stopnia, że ​​była to jedyna rzecz, o której rozmawialiśmy w niektóre dni, i dodała stresującej warstwy do i tak już stresującego wydarzenia. - Bryan, 34

Niczego nie żałuję

Mimo że nie mieliśmy dużo pieniędzy, mieliśmy prawie pełną kontrolę nad procesem - decydowanie, kogo zaprosić, rezerwowanie dwugodzinnego rejsu po rzece, wybór restauracji i menu, zatrudnianie muzyków itp. podczas nabożeństwa, przyjaciel grał na pianinie, gdy ludzie przychodzili, i nie pozwalał na robienie zdjęć (aby było spokojnie i kontemplacyjnie). Następnie wszyscy poszliśmy na łódź, a później do restauracji, gdzie dwóch muzyków grało muzykę klasyczną. Wiele osób powiedziało nam, że to najpiękniejszy ślub, na jakim byli. - Tomek, 58 lat

Możesz też kopać: