Jak wygrać Ligę Mistrzów

Jak wygrać Ligę Mistrzów

Getty Images

Ruud Gullit: Jak wygrać finał Ligi Mistrzów

Dwukrotny zdobywca Pucharu Europy w 1989 i 1990 roku z AC Milan, legendarny Ruud Gullit siada z AskMen, aby wyjaśnić sekrety zwycięstwa w wiodącym światowym turnieju klubowym.

Wierzyć w siebie


To największa gra klubowa, w którą możesz grać, więc musisz sobie wmówić, że należysz do tego klubu. Musisz naprawdę wierzyć, że zasługujesz na to, by być na tej scenie. Tak, będą nerwy, doświadczyłem ich i nie ma sprawy, mogą ci naprawdę pomóc. Ale nie możesz poddać się strachowi, a Bayern Monachium będzie musiał się tego wystrzegać przed przegraną w zeszłorocznym finale, podczas gdy powinien był łatwo wygrać. Twoja mowa ciała musi wysłać wiadomość do opozycji w tunelu. Musisz wyglądać na skoncentrowanego i pewnego siebie.




Odrób swoją pracę domową
Jeśli dobrze przygotujesz się, możesz wygrać finał w poprzedzających go tygodniach. Przed obydwoma moimi finałami Pucharu Europy nasi szpiedzy tłoczyli się po naszych przeciwnikach Steaua Bukareszt w 1989 roku i Benfikę w 1990 roku. Byli wszędzie, na swoich meczach i na treningach. Wiedzieliśmy o nich wszystko, ponieważ nasi szpiedzy opowiedzieli wszystko, co widzieli. Usiedliśmy również i oglądaliśmy filmy z ich meczów, przeglądając wszystko, czego oczekiwaliśmy w finale. Nie mogliśmy jednak pozwolić im zbliżyć się do nas i trenowaliśmy w Milanello, gdzie bardzo uważaliśmy, aby wszystko, co robiliśmy, było tajne. Chcieliśmy wywołać kilka niespodzianek.



Wybierz właściwą taktykę
W finale Pucharu Europy 1989, kiedy AC Milan grał ze Steauą Bukareszt, mieliśmy zamiar spętać niesamowitego Gheorghe Hagi, umieszczając na nim Roberto Donadoni. Donadoni był normalnie skrzydłowym, ale poświęcił się dla drużyny. W finale Hagi miał cichą grę, nie mógł się wyrazić, nie miał czasu ani przestrzeni i nie sądzę, żeby nawet zbytnio dotykał piłki. Skorzystaliśmy z tego i wygraliśmy mecz 4-0.

Zaufaj swoim kolegom z zespołu
Musisz być w stanie rozejrzeć się po garderobie i wiedzieć, że wszyscy wykonają swoją pracę. To wyjątkowa rzecz, wiedzieć, że nikt nie jest słabością ani nie zawiedzie. Przed finałami wiedziałem, że nikogo nie wozimy. Wszyscy jesteśmy częścią maszyny stworzonej do wygrywania gry. Uwielbiałem rozglądać się po graczach takich jak Franco Baresi, Paolo Maldini, Frank Rijkaard i Marco van Basten i wiedziałem, że wszystko będzie dobrze.



Nie potrzebujesz wielkiej przemowy
Wtedy jest już za późno. Twoja praca jest skończona. Nie chcesz słuchać długiej przemowy w szatni tuż przed wyjściem na zabawę. Naprawdę nie chcesz być przeładowany informacjami. Nasz menedżer Arrigo Sacchi lubił rozmawiać, ale tak naprawdę nie mógł nic dodać na tak późnym etapie, wiedział o tym, ja to wiedziałem. W tej chwili na kilka minut przed wyjściem chcesz po prostu cieszyć się chwilą, chłonąć ją, zamiast wpychać głowę pełną nowych faktów.

Bądź cierpliwy
W finale 1989 r. Rzuciliśmy się na gardło Steaua i wygraliśmy 4: 0, ale rok później przeciwko Benfice musieliśmy wykazać się dużo więcej cierpliwości. Było jasne, że przyjrzeli się nam uważnie i nie pozwolono nam grać w naszą normalną grę. Ale to jest w porządku, byliśmy wystarczająco dobrzy, aby się przystosować i po prostu musieliśmy być cierpliwi, wiedząc, że kiedy nadarzy się okazja, musieliśmy ją wykorzystać, co zrobił Frank Rijkaard po 68 minutach i wygraliśmy mecz 1: 0.

- Ambasador MasterCard Ruud Gullit ujawnił dziś niektóre dzieci, które będą cieszyć się bezcennym doświadczeniem jako oficjalne maskotki graczy na finał Ligi Mistrzów UEFA Wembley 2013 - odwiedź www.pricelesslondon.com ”.