Węgry właśnie zagłosowały za wymazaniem uznania prawnego dla osób trans

Jak powszechnie oczekiwano, Węgry zdecydowały się na usunięcie prawnego uznania osób trans.



We wtorek prawodawcy w węgierskim parlamencie, znanym jako Zgromadzenie Narodowe, zagłosowali 134 do 56 za odmową transpłciowym obywatelom możliwości poprawienia płci wymienionej w rejestrze stanu cywilnego. Rejestr określa płeć wymienioną w aktach urodzenia, małżeństwa i zgonu danej osoby.

Środek ten, powszechnie określany jako art. 33, został przedstawiony jako część projektu ustawy zbiorczej złożonej w krajowej legislaturze 31 marca, tego samego dnia, w którym obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Widoczności Osoby Transpłciowej. Jego wprowadzenie ogłoszono zaledwie kilka godzin po tym, jak prawicowy rząd Węgier w przeważającej większości zatwierdził uprawnienia nadzwyczajne, które pozwoliłyby premierowi Viktorowi Orbanowi na bezterminowe rządzenie dekretem podczas pandemii COVID-19.



W notatce towarzyszącej wnioskowi rząd twierdził, że art. 33 jest konieczny do uregulowania prawa, ponieważ całkowita zmiana płci biologicznej nie jest możliwa, co oznacza, że ​​nie powinno być możliwości jej zmiany w ewidencji urodzeń, małżeństw i zgonów, zarówno.



Jeżeli Orban podpisze ten środek, skutki będą jeszcze bardziej dalekosiężne niż tylko uniemożliwienie osobom trans poprawiania ich aktów urodzenia. Cała dokumentacja na Węgrzech jest powiązana z urzędem stanu cywilnego — co oznacza, że ​​nazwisko wymienione na prawie jazdy, dowodzie osobistym lub przepustce autobusowej musi odpowiadać płci wydrukowanej w tych rejestrach.

Artykuł 33 również pośrednio uniemożliwia osobom transpłciowym zmianę nazwiska w rejestrze stanu cywilnego. W momencie narodzin dziecka wszystkie osoby na Węgrzech są zobowiązane do wybrania imienia z jednej z dwóch list jednoznacznie płci i nie ma imion, które zostały zatwierdzone dla obu płci. Tak więc kobieta transpłciowa, która nie jest w stanie poprawić męskiego znacznika płci na swoim akcie urodzenia, nie mogłaby mieć wydrukowanego imienia żeńskiego na jakiejkolwiek formie dokumentacji prawnej.

Międzynarodowe organizacje praw człowieka ostrzegają, że uchwalenie art. 33 może prowadzić do powszechnego nękania i przemocy wobec osób trans, które mogą być zmuszone do ciągłego wychodzenia z domu podczas okazywania tożsamości.



Ta decyzja popycha Węgry z powrotem do ciemnych wieków i depcze prawa osób transpłciowych i interseksualnych, powiedziała w oświadczeniu Krisztina Tamás-Sáróy, badaczka z Amnesty International Europe. Nie tylko narazi ich na dalszą dyskryminację, ale także pogłębi i tak już nietolerancyjne i wrogie środowisko, z jakim styka się społeczność [LGBTQ+].

Artykuł 33 nie jest jak dotąd prawem ziemskim. Środek musi jeszcze zostać podpisany przez Jánosa Ádera, który ma go zatwierdzić. Áder jest uważany za bliskiego sojusznika Orbána i jest członkiem konserwatywnej partii politycznej premiera Fidesz.

Grupy wspierające LGBTQ+ zobowiązały się, że będą dążyć do obalenia art. 33, jeśli go podpiszą. Towarzystwo Háttéra wezwało węgierski trybunał konstytucyjny do rewizji tego środka, zauważając w oświadczeniu, że sprzeciwił się mu Komisarz Praw Człowieka Rady Europy, Konferencja Organizacji Pozarządowych Rady Europy, Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka, UNAIDS , oraz Węgierskie Towarzystwo Psychologiczne, oprócz 63 członków Parlamentu Europejskiego.

Zakaz prawnego uznania płci wyraźnie narusza międzynarodowe normy praw człowieka i spójne orzecznictwo Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, powiedział członek zarządu Háttér Society Tamás Dombos, dodając, że Trybunał Konstytucyjny orzekł już, że płeć prawna i zmiana nazwiska osób transpłciowych ludzie są podstawowym prawem człowieka.

W odpowiedzi na krytykę tego posunięcia rząd Węgier stwierdził w oświadczeniu, że art. 33 nie wpływa na prawo mężczyzn i kobiet do swobodnego doświadczania swojej tożsamości i korzystania z niej według własnego uznania.



Ale głosowanie nad art. 33 zbiega się z niedawnym raportem grupy ILGA pokazującym, że prawa LGBTQ+ na Węgrzech spadł w ciągu ostatniego roku . W miarę jak rząd Orbana coraz bardziej przesuwa kraj w kierunku skrajnej prawicy, indeks Rainbow Europe 2020 ILGA wykazał, że Węgry odnotowały najbardziej dramatyczny spadek wyników wśród ankietowanych krajów.

Orban ogłosił w poniedziałek, że jego rząd prawdopodobnie zawiesi swoje uprawnienia nadzwyczajne w związku z COVID-19 do lipca, ale nie potwierdził daty przejścia.


Więcej wspaniałych historii z ich.