Zachowaj spokój i nie odłączaj

National Alliance on Mental Illness (NAMI) informuje, że osoby LGBTQ+ są trzy razy bardziej prawdopodobne jako naszych prostych i cisowych odpowiedników życia z chorobami psychicznymi, z powodów, które mogą obejmować uprzedzonych świadczeniodawców opieki, niechęć do szukania opieki w obawie przed dyskryminacją oraz łączne skutki trwającej marginalizacji – czasami określane jako stres mniejszości. Linda Hsieh z Doradztwo w zakresie otwartego lasu , który oferuje usługi w zakresie zdrowia psychicznego specjalnie dla osób kolorowych queer i trans (QTPoC), opisuje to jako codzienny atak inności i to, jak trudno jest wyjść na świat. W przypadku osób LGBTQ+, a zwłaszcza tych, które doświadczają wielu form ucisku, Hsieh zauważa, że ​​codzienne interakcje społeczne są często pełne obaw. Kiedy wychodzisz z domu, myślisz, jak ludzie będą mnie traktować i czy chcę się tym zająć?



Częściowo dzięki kampaniom uświadamiającym prowadzonym przez organizacje takie jak NAMI, piętno zdrowia psychicznego wydaje się być: malejący , a osoby żyjące z chorobami psychicznymi są bardziej zdolne do omawiania swoich zmagań oraz dzielenia się wsparciem i zasobami. Jednak problemy te dotykają osoby LGBTQ+ nie tylko w nieproporcjonalnych ilościach, ale także w wyjątkowy sposób. Praktykowanie samoopieki i szukanie wsparcia może być bardziej skomplikowane dla naszej społeczności, albo z powodu barier finansowych (Amerykanie LGBTQ+ są bardziej prawdopodobne, że będzie biedny ) lub dlatego, że potrzebne nam zasoby nie zostały zaprojektowane z myślą o naszych potrzebach.

W obliczu niedostatku dostępnych, bezpiecznych i integracyjnych systemów wsparcia zdrowia psychicznego, wiele osób LGBTQ+ stworzyło własne. Tak było w całej historii ludzkości, ale wszechobecna technologia XXI wieku ułatwia budowanie zasobów, z których może korzystać każdy na całym świecie. Dziś poprzez media społecznościowe, blogi, a nawet cyfrowe pakiety opieki , osoby LGBTQ+ skuteczniej niż kiedykolwiek pomagają sobie nawzajem czuć się mniej samotnym.



Obok ilustracje dwóch postaci z kwiatami wyrastającymi z głów. Rysunek po lewej stronie pyta rysunek na...

Bursztynowy Disco



Dla osób queer i trans, którym brakuje wspierającej osobistej społeczności – oraz dla tych, którzy nie czują się mile widziani na swojej lokalnej scenie LGBTQ+ z powodu rasizmu, ableizmu, cisseksizmu itd. – technologia może być ważnym narzędziem do dbania o siebie . Poniżej znajduje się siedem wskazówek od aktywistów i specjalistów od zdrowia psychicznego, dotyczących dbania o zdrowie psychiczne w Internecie.

Odrzuć pomysł, że musisz być odłączony, aby być zdrowym. Kiedy strateg cyfrowy Amber Discko stworzył Kickstarter dla swojej aplikacji i społeczności do samoopieki, Aloes , zostali skrytykowani za zbudowanie zasobu zdrowia psychicznego, który wymaga użycia smartfona. Ludzie mówili, czy nie powinniśmy zdjąć telefonów? Ale Discko uważa, że ​​nierealistyczne jest oczekiwanie, że ktokolwiek w 2017 roku będzie unikał technologii, nawet ze względu na swoje zdrowie psychiczne. Mówią, że telefony są tak integralną częścią naszego życia, więc dlaczego nie mielibyśmy opracowywać sposobów wykorzystania tej technologii, aby sobie pomóc?

Znajdź wsparcie w społecznościach LGBTQ+, które witają Cię w całości , poza płcią i/lub seksualnością. Chociaż w Twoim rodzinnym mieście może nie być solidnej społeczności osób o podobnej tożsamości, są szanse, że możesz znaleźć społeczność online. Dom Chatterjee, założyciel Zdrowie psychiczne QTPoC , mówi, nie znałem innych queer i trans Azjatów z Południowej Azji, dopóki nie skończyłem 20 lat. To za pośrednictwem mediów społecznościowych po raz pierwszy zaczęli budować te bardzo potrzebne relacje. Chatterjee zapewnia, że ​​ich internetowa społeczność kolorowych osób queer i trans uratowała mi życie, pokazując mi, że nie jestem sama, nawet gdy jestem niebezpiecznie odizolowana.



Chroń swoją prywatność. Możliwość pozbycia się legalnych identyfikatorów i ponownego wymyślania osobowości często była uważana za zagrożenie interakcji online, ale dla niektórych osób LGBTQ+ jest to ratowanie życia. Po wydaniu jej pamiętnika Nieosłonięty , po opuszczeniu chasydzkiego judaizmu i ujawnieniu się jako lesbijka, autorka Leah Lax dowiedziała się, że książka zainicjowała powstanie dwóch tajnych grup gejów na Facebooku w ultraortodoksyjnych i chasydzkich społecznościach. Lax dodaje, że wiele osób w tych grupach i poza nimi pocieszało się świadomością, że nie są sami. Plenty wyszedł w grupie po raz pierwszy. Większość nigdy nie spotkała takiej osoby jak oni. Lax przypisuje tajnym grupom uratowanie więcej niż jednej osoby przed samobójstwem.

Pamiętaj, że Twoje relacje online mogą być tak samo ważne jak relacje offline. Osobiste spędzanie czasu z bliskimi może być wspaniałe, ale może też stanowić wyzwanie dla tych z nas, którzy żyją z chorobami psychicznymi. Dla Chatterjee, chociaż lęk jest często przeszkodą w pojawieniu się osobiście, zasoby online dają mi więcej miejsca na praktykowanie bycia sobą i większą społeczność, która odnosi się do unikania i lęku, z którymi żyję. Nie zgaduj, jak ważny jest system wsparcia tylko dlatego, że nie jest fizyczny.

Sprawdź, jak Twoja interakcja online wpływa na Twoją energię, zdrowie i życie. Co sprawia, że ​​czujesz się wyczerpany, a co odświeża? Chatterjee mówi, że z ich doświadczenia wynika, że ​​poświęcanie zbyt dużej ilości energii na opiekę nad innymi może skutkować niechęcią do własnych potrzeb i potrzeb społeczności QTPoC, która nie jest dobrym miejscem do uzdrawiania lub współtworzenia zmian. Chociaż kształcenie się i podnoszenie świadomości jest ważne, Hsieh dodaje, że spędzanie zbyt dużo czasu na czytaniu o cierpiących ludziach może prowadzić do zastępczej traumy. Ty też musisz czytać szczęśliwe rzeczy, mówi. Hsieh jest członkiem grupy QTPoC na Facebooku, której członkowie publikują selfie i kochają się nawzajem, budując pozytywne relacje i wzmacniając poczucie własnej wartości.

Znajdź ludzi, którzy tworzą rzeczy, których potrzebujesz, i zobacz, co jeszcze udostępniają. Obniżenie barier utrudniających ludziom zmarginalizowanym dzielenie się swoim pismem i sztuką oraz tym, którzy walczą o to, aby je znaleźć, jest jednym z największych osiągnięć ery cyfrowej. Kiedy nie było prawdziwego świata, kiedy wołałem o pomoc, byli znajomi z Internetu, a także nieznajomi pisali artykuły, z którymi mogłem się odnieść, mówi Chatterjee. Kristin Russo, dyrektor generalny Każdy jest gejem , mówi, że obserwowanie queer autorów i artystów w mediach społecznościowych to łatwy i skuteczny sposób na znalezienie innych twórców i organizacji, które mogą Ci pomóc. Russo radzi, połącz się z osobami, które mogą połączyć cię z tą większą społecznością.



Wykorzystaj technologię, aby wypełnić lukę między tym, co masz, a tym, czego potrzebujesz. Discko przyznaje, że Aloes nie zastąpi doświadczonego i opiekuńczego terapeuty, ale mówi, że niektórzy z nas po prostu walczą tak bardzo, że musimy trochę poprawić, zanim naprawdę będziemy mogli uzyskać pomoc. Zasoby internetowe, takie jak Moje TransHealth i National Queer and Trans Therapists of Color Network może pomóc w odciążeniu nóg od szukania opieki bliżej domu. Pracuj też w swojej sieci — Discko znalazł swojego psychiatrę za pośrednictwem posta znajomego na Facebooku. Kiedy bardziej oficjalne kompendia zasobów nie wystarczają, na Twojej osi czasu może być ktoś, kto może wskazać Ci właściwy kierunek.

Jeśli to, czego chcesz, jeszcze nie istnieje, możesz to zrobić. Chatterjee przypomina nam, że niezależnie od publikacji, wydarzeń lub przestrzeni, z których obawiasz się wykluczenia, zaczyna się od osoby, która czuje się niewidzialna w swojej własnej queer. Istnieje długa linia ludzi LGBTQ+, którzy wykorzystali swoją marginalizację jako bodziec do budowania, i możesz być jego częścią, jeśli zdecydujesz się być.

Lindsay King-Miller pismo pojawiło się w Magazyn Glamour, Magazyn Bitch, Cosmopolitan, Vice, oraz liczne inne publikacje. Mieszka w Denver ze swoim partnerem, córką i dwoma bardzo rozpieszczonymi kotami. Lindsay jest autorką Zapytaj queerową laskę (Pióropusz, 2016).