Tatuaże na dole pleców

Tatuaże na dole pleców

RyAwesome - Flickr



Odpowiedzi naukowe: Co naprawdę oznaczają tatuaże na dole pleców u kobiet

Strona 1 z 2

Wyniki interesującego nowe badanie zostały wydane na początku tego tygodnia, a skupiały się na tatuażach dolnej części pleców na kobietach. Badania przeprowadzono we Francji, a wyniki wcale nie były pochlebne dla płci pięknej. Krótko mówiąc, badanie wykazało, że większość mężczyzn uważa, że ​​kobiety, które mają tatuaż na dolnej części pleców, częściej uprawiają z nimi seks.

Ach, Francuzi.





Nie muszę tu koniecznie spierać się z badaniem, czy nawet robić dziur w procesie testowania. Chodzi mi o to, że wszyscy wiedzą, że najlepsze badania naukowe są prowadzone na plaży na południu Francji, prawda? Chciałbym jednak przedstawić swój punkt widzenia w tej sprawie.



Ja, jako samotny 31-latek, nie zgadzam się z badaniem

Teraz, zanim przejdę dalej, byłbym niedbały, gdybym nie wspomniał o pojęciu „stempel trampowy”. W ciągu ostatnich 20 lat termin ten przedostał się do leksykonu popkultury. I chociaż prawdopodobnie nie jest to dla nikogo nowością, termin „tramp stamp” odnosi się do tatuażu na dolnej części pleców. Jakby tatuaż był charakterystycznym znakiem, że kobieta, która zapłaciła za to, by go trwale wyryto na swoim ciele, jest łatwa.



To naprawdę niesprawiedliwe. Ale często życie po prostu nie jest.

Tatuaż na dolnej części pleców przypomina szkarłatną literę współczesnych czasów. W wielu, jeśli nie w większości, przypadków zakładałbym, że dana kobieta miała tatuaż w młodym wieku - zaryzykowałbym zgadywanie między 17 a 22 rokiem życia. W wieku kilkunastu lat ponad połowa decyzji w życiu są oparte na hormonach. W tym wieku twoje osądy są zbyt zdeterminowane przez nastoletni niepokój. Być może dziewczyna otrzymała tatuaż jako sposób na bunt przeciwko rodzicom. Może to był sposób na zwrócenie uwagi na faceta, dla którego czuła się niewidzialna. Do diabła, może dziewczyna została zmarnowana przez Zimasa i dostała to w kuchni kumpla na przyjęciu w domu. Kto do cholery wie? Tak czy inaczej, naprawdę uważam, że nikt nie powinien być trwale pociągany do odpowiedzialności za decyzję podjętą przed ukończeniem 25 roku życia.

Następna strona