Queerowi politycy biorą Teksas szturmem — i jako queer tejano jestem zachwycony

Po tym historycznym tygodniu jestem lekko wkurzony, że mój wesoły z tyłu Tejano nie wrócił do Teksasu, aby być świadkiem kamieni milowych osiąganych przez polityków, którzy wyglądają jak ja, brzmią jak ja, kochają jak ja i szczerze mówiąc, nienawidzą Partii Republikańskiej jak ja. Bo jeśli ten miesiąc coś udowodnił, to to, że Lone Star State nie tylko zmienia odcienie fioletu, ale prawdopodobnie jest gotowy na całkowitą metamorfozę Roya G. Biva – na dodatek w regionach oddalonych od Austin.



Cóż, może nie powinienem jechać że daleko, ale zmiany są w powietrzu, ludzie.

Wtorkowa noc okazała się monumentalna dla kandydatów otwarcie LGBTQ+ z Teksasu (samo godne uwagi oświadczenie) – a mianowicie dla byłego szeryfa hrabstwa Dallas Lupe Valdez, lesbijskiej Latynoski, która zapewnił sobie nominację Demokratów na gubernatora po pokonaniu głównego pretendenta Andrew White'a, który konsekwentnie przegrywał swojego przeciwnika. To nie powstrzymało 53,1 procent wyborców przed opowiedzeniem się po stronie Valdez, która nigdy nie wahała się mówić o swojej seksualności ani o tym, jak jej pochodzenie lepiej przemawiałoby do jej potencjalnych wyborców, z których duża część to także Latynosi.



Valdez powiedziała w oświadczeniu, że jej drugie zwycięstwo „dowiodło, że bez względu na to, kim jesteś, skąd pochodzisz i kogo kochasz – w tym stanie masz szansę na walkę”. I chłopcze, czy ona wywalczyła sobie drogę do tej chwili. To było coś, co mnie i wielu innym uważało za niewiarygodnie godne podziwu, ponieważ jest to prawie niespotykane, aby brązowi ludzie tacy jak my (zwłaszcza ci queer) osiągnęli taki sukces, szczególnie w momencie w historii naszego narodu, w którym odcień skóry i seksualność są postrzegane jako większe zagrożenia niż broń półautomatyczna . Od swojej przeszłości jako pracownika migrującego (która przypomina historię moich meksykańsko-amerykańskich dziadków) do czasu, gdy była niejawnym kapitanem armii amerykańskiej, Valdez poświęciła swoje życie służbie innym. Przez 12 lat kontynuowała to powołanie jako pierwsza Latynoska w stanie i pierwsza szeryfka-lesbijka, dopóki nie ogłosiła swojej kandydatury w grudniu 2017 roku.



miałem przyjemność mówienia z Tią Lupe — bo moja rodzina i ja żartobliwie ją nazywamy, mimo że nie ma żadnego związku — wkrótce po jej decyzji o zatrudnieniu obecnego republikańskiego gubernatora Grega Abbotta. Abbott, który ma już do dyspozycji 40 milionów dolarów na finansowanie kampanii, jest jednym i drugim notoryczny i niezwykle niepopularny odpowiednio wśród mieszkańców queer i Latynosów. Wynika to głównie z jego osiągnięć podczas sprawowania urzędu: ataku na prawa nielegalnych imigrantów, osób LGBTQ+ i innych marginalizowanych osób. Abbott zakazał miast sanktuariów, publicznie poparł horrendalny projekt ustawy o łazienkach Teksasu i stanął po stronie Donalda Trumpa w sprawie jego metod ochrony granic. Wendy Davis, tęsknię za tobą, dziewczyno.

Valdez jest jednak doskonałym antidotum na Abbott i resztę konserwatywnego establishmentu Teksasu – mocno wierzy w prawa reprodukcyjne kobiet, chce wyeliminować więzienia dla zysku, pragnie systemu edukacji publicznej, który działa dla wszystkich i naturalnie stara się chronić pracownicy LGBTQ+ z powodu niesłusznych zwolnień m.in. To ekscytujące widzieć, jak wyścig gubernatorów rozegra się w listopadzie, teraz, gdy elektorat w Teksasie pokazał sceptykom, że chętnie zagłosują za zmianą, gdy marginalizowane społeczności, takie jak moja, mają wszystko zagrożone. Tia Lupe zrobili podczas naszej styczniowej rozmowy telefonicznej opisała się jako najlepsza kandydatka, a ja jestem więcej niż skłonny się z tym zgodzić.

Jest jeszcze lepiej, bo wtorek też był ogromny dla inne weteranka lesbijek w konkursie, który rozgrywa się bardzo blisko domu. Była oficer wywiadu Sił Powietrznych, Gina Ortiz Jones, jest teraz kandydatką Demokratów do reprezentowania 23. Okręgu Kongresowego Teksasu, który akurat obejmuje moje przygraniczne miasto Eagle Pass. Teraz zmierzy się łeb w łeb z republikaninem Willem Hurdem w listopadzie, który został ponownie wybrany w 2016 r., przewagą zaledwie 3000 głosów. Jego wyniki głosowania, które obejmowały wielokrotne poparcie dla uchylenia ustawy o przystępnej cenie, z pewnością nie przysporzyły mu fanów w mojej społeczności – która, podobnie jak większość regionów meksykańsko-amerykańskich, stoi w obliczu nieproporcjonalnego zagrożenia dla zdrowia. Jest też cholernie chwiejny w kwestiach queer, służąc jako współsponsor w oczekującej na to ustawie o obronie Pierwszej Poprawki, która ma chronić tych, którzy wierzą, że małżeństwo jest zarezerwowane dla par heteroseksualnych i że tylko one mogą mieć stosunki seksualne.



Jeśli Jones wygra — co jest możliwe, odkąd Hillary Clinton niósł tę dzielnicę w 2016 r. — filipińsko-amerykanka byłaby pierwszą kobietą, która zajęłaby miejsce w kongresie 23. dystryktu. Byłaby także pierwszą jawnie reprezentantką LGBTQ+ w Teksasie.

Ale to nie wszystko! Byłbym niedbały, gdybym nie wspomniał o tym inny weteran gejów, który w tym miesiącu robił polityczne fale w moich częściach. Bruno Lozano został wybrany na burmistrza naszego sąsiedniego miasta, Del Rio, 6 maja, które również szczyci się liczną populacją katolików pochodzenia meksykańsko-amerykańskiego. I chociaż nasze miasta od lat toczą zaciekłą rywalizację (cholera cię, Rams!), jakże mógłbym żywić urazę, gdy 62 procent wyborców oddało głos na 35-latka, czyniąc go pierwszym w historii urzędnik miasta? A fakt, że jego orientacja seksualna (lub skłonność do noszenia szpilek) była niczym ale problematyczne sprawia, że ​​moje queerowe serce Tejano jest szczęśliwe z powodu stanu polityki w tym, co mam nadzieję, jest teraz społeczeństwem posuwającym się do przodu.

Z pewnością stanie się szczęśliwsze, jeśli Lupe Valdez i Gina Ortiz Jones dołączą do Lozano w kręgu zwycięzców, który od dziesięcioleci pozornie jest zarezerwowany dla starszych, cisseksualnych heteroseksualnych białych mężczyzn, którzy rozmawiają z nutą i uważają, że wszyscy Latynosi należą do gangu. Sama optyka ich kandydatur, zwłaszcza w czasach Trumpa i znanego homofoba Mike'a Pence'a, jest oszałamiająca. Powiedz mi: Co to znaczy, że Teksas, ze wszystkich miejsc, zapoczątkowuje ten queerowy, progresywny ruch z 70-letnią brązową lesbijką na czele? Nigdy bym w to nie uwierzyła, dopóki nie zobaczyłam tego na własne oczy.

Jestem pewien, że więcej niż kilku heteroseksualnych ludzi jest strasznie zdenerwowanych, że ci homo*seks*ualni chcą wstrząsnąć naszą rozmową o równości. Ale, jak ja i wielu innych Teksańczyków, którzy dorastali w warunkach represjonowania seksualnego, możemy zaświadczyć: sprawy reprezentacji i sprawy widoczności. Niezależnie od listopadowego wyniku Valdez i Jones (podobnie jak ci przed nimi) ułatwiają kolejnej grupie queerowych polityków nie tylko ujawnienie się, ale także skopanie tyłków i przyjmowanie nazwisk – to znaczy w celu rejestracji wyborców.

Muszę powiedzieć, że podobała mi się odpowiedź mojego taty zarówno na wtorkowe wiadomości wyborcze, jak i historię Bruno Lozano, o której opowiedział mi jako pierwszy po zwycięstwie Lozano. Wysłał mi przezabawną notatkę: LGBT wychodzą ze stolarki!! Ale wiesz co? Jesteśmy. Niektórzy z nas mogą po prostu nosić naklejkę Głosuj na mnie.



Xorje Olivares jest queerowym latynoskim gospodarzem „Affirmative Reaction” na progresywnym kanale SiriusXM. Jego teksty pojawiły się między innymi w VICE, Playboy, Rolling Stone i Vox. Jego oryginalną treść można znaleźć na HeyXorje.com .