Czy powinieneś palić zioła przed treningiem?

Mężczyzna podnoszący czarne hantle lewą ręką na siłowni.

Getty Images



Zapytaliśmy zwykłych facetów, dlaczego są naćpani przed treningiem

Od ponad roku i siedmiu miesięcy Desmond McLaurin trenuje 2-5 dni w tygodniu iw tym czasie imponująco przybrał na wadze 40 funtów, a jego maksimum na ławce i martwy ciąg przeszło przez dach.

Tajna broń 27-latka? Zawsze pali jointa przed podniesieniem.





Pomaga to zapomnieć o rzeczach i sprawia, że ​​bardziej koncentrujesz się na tym, co robisz, powiedział McLaurin.



Post udostępniony przez Desmonda McLaurina (@ desmc420) 17 września 2017 r. o godzinie 16:48 czasu pacyficznego

Z pewnością słyszałeś o zaletach palenia zioła po treningu. Sportowcy tacy jak ex-NFLers Reggie Williams i Eugene Monroe , gwiazda zapasów Rob Van Dam i Arnold Schwarzenegger głosili o przeciwbólowych właściwościach zioła po ćwiczenie (były gubernator znany z filmu Pompowanie żelaza ).





Ale co z paleniem przed trening?

Dr Cedric Bryant, dyrektor naukowy ds American Council on Exercise , mówi, że garnek może pomóc Ci skupić się podczas treningu.



Zdolność do zablokowania monotonii długotrwałego wydarzenia może być w niektórych przypadkach tak samo ważna jak sprawność fizyczna - powiedział.

Dr Bryant powiedział również, że palenie może poprawić samopoczucie sportowców.

Część mózgu, która reaguje przyjemnym szumem po wystawieniu na działanie tetrahydrokanabinolu (THC) zawartego w marihuanie, to ta sama część, która wyzwala się, gdy sportowcy odczuwają „haj biegacza” - powiedział.



McLaurin powiedział, że poczuł tego rodzaju wzmocnienie i jest to duża korzyść dla jego treningu. Dla mnie to też zawsze działało jak środek pobudzający, ponieważ dostaję pewnego rodzaju przypływu energii, jaki dałby przed treningiem. Uważam, że nie tylko łagodzi bóle, które można odczuwać podczas ćwiczeń, ale także działa bardzo dobrze na bóle po treningu.

Kevin C. (to nie jest jego prawdziwe imię), trener osobisty w San Francisco, powiedział, że nie tylko lubi palić i trenować podczas ćwiczeń, ale posuwa się nawet do polecania marihuany swoim klientom - ale tylko wtedy, gdy oni to robią. monotonna sesja treningowa, np zasilanie przez 45 minut na orbitreku .

- Nigdy nie sugerowałbym bycia super upalonym przed treningiem, chyba że robisz coś zupełnie bezmózgiego - powiedział.



Kevin ostrzega, że ​​nigdy nie poleciłby marihuany klientowi, który jest początkującym sztangistą - forma jest zbyt ważna. To samo dotyczy początkującego palacza garnka.

Zakładam, że mają pewien poziom tolerancji z THC przed [zaleceniem marihuany] - nie chciałbym, żeby zamienili się w idiotę i wyrzucili z siłowni.

W dzisiejszych czasach, gdy w Kalifornii zalegalizowano marihuanę, Kevin mówi, że zwykle zaleca swoim klientom produkty spożywcze lub waporyzację z powodu obaw o to, jak dym wpływa na płuca. I zawsze sativa, nigdy indica, chyba że chcesz zasnąć na rowerze.

„Smażenie płuc dymem, zanim zajdzie potrzeba absorpcji tlenu, nigdy nie jest mądre” - powiedział. - Dosłownie pokrywasz pęcherzyki płucne smołą.

Ale ta teoria jest w rzeczywistości kontrowersyjna. Artykuł z 2006 roku w British Journal of Sports Medicine twierdzili, że wdychanie marihuany może mieć szkodliwy wpływ na płuca, jamę ustną i górne drogi oddechowe. Jednak badanie z 2012 r. W Journal of American Medical Association nie znaleziono dowodów na to, że marihuana wpływa na pojemność płuc u Twojego przeciętnego użytkownika. W rzeczywistości badanie z 2012 roku wykazało, że palenie może zwiększyć pojemność płuc u przeciętnych użytkowników ze względu na sposób, w jaki użytkownicy wdychają głęboko i wstrzymują oddech. Więc jury nadal nie ma w tej sprawie.

Inny sportowiec, z którym rozmawiałem, Corey B., to 30-letni zawodnik brazylijskiego grapplera jiu-jitsu i właściciel siłowni w Montrealu. Podczas gdy trener osobisty, z którym rozmawialiśmy, nigdy nie zalecałby wysokich zawodów, Corey mówi, że faktycznie wygrywał mecze na haju. Ostatnio jednak chłodzi go podczas palenia przed meczem, gdy odkrywa, że ​​jego cardio cierpi, gdy pali więcej niż pół grama dziennie.

„Wydolność sercowo-naczyniowa może nieznacznie pogorszyć się, kiedy dużo palę. Jeśli trochę zapalę, w ogóle nie mam tego problemu - powiedział.

Corey dodał: „Czasami [palenie] może sprawić, że będziesz trochę leniwy, ale myślę, że jest to coś, z czym można się uporać, skupiając się tylko na obecności podczas treningu”.

Jason Diener, 28-letni rowerzysta z Ottawy, który pokonuje dystans 200 do 300 kilometrów tygodniowo (125 do 186 mil), również powiedział, że ostatnio tak bardzo rzucił palenie. Ale kiedy był, wygodnie jeździł na rowerze na 30 km, nie odczuwając chęci rezygnacji.

Istnieje duże założenie, że palenie cheetosów z chwastami i topienie się w kanapie, ale jest niesamowite na treningach, powiedział Diener. Myślisz mniej, skupiasz się na tym, co robisz, masz więcej wytrzymałości, aby przekraczać swoje granice i szybko regenerować się. Uważam też, że uspokaja twój oddech.

Ci faceci uważają, że marihuana pomogła im w treningu, więc czy powinieneś zacząć dodawać (legalne) zioło do swoich treningów? Eee, może nie. Według dr Bryanta możesz wyrządzić więcej szkody niż pożytku.

Mówiąc wprost, marihuana nie jest czymś, co każdy powinien dodawać do swojej rutyny w nadziei, że poprawi ona wydolność fizyczną, powiedział lekarz. Istnieje po prostu zbyt wiele zagrożeń i niewiadomych związanych z regularnym stosowaniem, a jednym z nich jest budowanie tolerancji, która wymaga intensywniejszego użycia, aby osiągnąć te same wyniki.