Oglądaj trzy razy Snob Hates a Watch

Najlepsze zegarki 2019

GettyImages

Naśladowanie imitacji to straszny pomysł w projektowaniu zegarków

Oglądaj Snoba 30 maja 2019 Udostępnij Tweet Trzepnięcie 0 akcji

Żartujesz & hellip; Dobrze?


Twoja rada jest bardzo potrzebna, obecnie myślę o zakupie Hublot Spirit of Big Bang (Black Magic). Niedawno kupiłem swojego pierwszego Rolexa, był to dwukolorowy (czarno-złoty) Submariner i bardzo mi się podoba.

Wiem, że te dwa zegarki są na swój sposób skrajnie różne, ale Hublot jest o wiele droższy. Czy warto kupić, czy powinienem nadal oszczędzać na Rolex Day-Date?



ZWIĄZANE Z : Oglądaj Snob z zeszłego tygodnia: dziwaczne projekty, eleganckie zegarki i tradycja Breguet

Walczę, aby nie reagować na niektóre tematy w przewidywalny sposób i jako Snob, który w ostatnich latach docenia wartość wyważonej odpowiedzi i wielość perspektyw, lubię myśleć, że jestem lepszy w stawianiu się w innym kolego i unikaj pułapek odruchowego pejoratywnego (mimo wszystko, że oferuje pewne krótkie, ale sadystyczne przyjemności).

To powiedziawszy, musisz żartować. Jest dużo miejsca na różnice w osobistych gustach, ale to jest Hublot w najgorszym przypadku. Jest nie tylko tak bliski obiektywnie brzydkiemu, jak kiedykolwiek widziałem zegarek, ale jest także jednym z najbardziej beznadziejnie pochodnych zegarków, jakie widziałem. Powiedziałbym, że wygląda jak leniwa kopia Richarda Mille'a (który leniwie naśladuje siebie od lat, żeby uczynić sprawy jeszcze bardziej śmiesznymi lub tragicznymi w zależności od tego, jak na to spojrzysz), ale nawet nie rośnie . Wygląda jak leniwa kopia Cvstos, która jest całą marką zbudowaną na robieniu leniwych kopii Richarda Mille dla ludzi zbyt biednych, by pozwolić sobie na prawdziwego Richarda Mille, i którzy chcą być brani za miliarderów w tanich striptizach w złym świetle, na od jednej do sześciu i pół sekundy, z odległości nie większej niż pięć metrów.

Proszę kupić Day-Date. Szacunek do samego siebie, który ocaliłeś, może być twoją własnością.


Po prostu tego unikaj


Uwielbiam zegarki i przez lata udało mi się zbudować następującą kolekcję: GS snowflake SBGA259, JLC Master Calendar, Tag Heuer Aquaracer, Bremont Alt-C1. Jest kilka innych zegarków, które chciałbym dodać do mojej kolekcji, w tym Rolex Hulk, Lange's Saxonia i być może pewnego dnia Nautilus.

Moje pytanie dotyczy zarządzania kolekcją zegarków. Wraz ze wzrostem kolekcji zegarków zegarek marginalny staje się coraz droższy, a zasoby finansowe z nim związane stają się znaczne, jak ktoś zarządza swoją kolekcją i odświeża ją?

Czy sugerujesz posiadanie trzech lub czterech zegarków i sprzedawanie ich, aby kupić inne? Jak często należy kupować inny zegarek? Mówiąc najprościej, nie sądzę, żebym kiedykolwiek chciał wydać 15 000 dolarów na zegarek, ale pomysł, by nigdy nie kupować kolejnego zegarka, zabija mnie.

Podobnie jak w przypadku pewnej (i wciąż rosnącej, o ile wiem) klasy pytań, które otrzymuję, jest to kwestia filozoficzna, podobnie jak kwestia zegarków jako takich, i jako taka jest otwarta na różnorodne interpretacje. Nie ma sztywnych i szybkich zasad budowania kolekcji i nie mogę podać żadnych dla Twojej. Kiedy decydujesz się sprzedać zegarek, zwłaszcza gdy decydujesz się sprzedać zegarek, aby kupić inny, jest to bardzo osobista sprawa i tak bardzo zależna od dwóch przedmiotowych zegarków, a także od wielu innych nie tylko niematerialnych, ale i niewymiernych czynników , że nie prędzej powiem Ci, co masz robić, ale ta rada nie będzie dla Ciebie istotna.

Na poziomie osobistym pomysł sprzedaży zegarka w celu kupienia innego jest w zasadzie kłopotliwy. Podoba mi się myśl, że ktoś kupił zegarek, który kupił z jakiegoś powodu, i że zamiast sprzedawać go na zakup innego (co jest równie często motywowane krótkim czasem uwagi niż czymkolwiek innym), pozbawia się patrzenia, jak zegarek ewoluuje. z osobistej perspektywy w miarę upływu lat. Nawet zegarek, którego kupienia żałujesz, może być pouczający w tej kwestii.

Oczywiście są wyjątki od tej reguły - jeśli na przykład chcesz pozbyć się Hublot Spirit of Big Bang Black Magic (tylko po to, aby wyciągnąć przykład z eteru zupełnie przypadkowo) i masz szczęście, że kogoś znajdziesz chcąc zdjąć go z rąk, z całą pewnością pozbądź się go, aby sfinansować coś bardziej interesującego. Oczywiście nie jest to zbyt wysokie ustawienie poprzeczki, ale myślę, że mogę założyć, że rozumiesz mój punkt widzenia.

Może to jest we mnie romantyzm, ale lubię i zawsze podobał mi się pomysł, aby kupowanie zegarka było tak irracjonalne, jak tylko można. Okropna śmiałość chwili poddania się, której wiek roztropności nigdy nie może cofnąć, jak pisał T. S. Eliot. Ale powiem, że nic nie osłabia miłości tak, jak skażenie jej handlem. Unikaj tego, jeśli możesz.


Idź na całość lub do domu


Po około dziesięciu latach kolekcjonowania, a głównie handlu, co oznacza machinacje, manewry i wtrącanie się około 200 zegarków, osiągnąłem podstawową kolekcję i rotację, z której jestem naprawdę zadowolony i nadal jestem prawie zadowolony. Mam szczęście, że mam Datograph A.Lange & Söhne, emaliowaną tarczę Breguet Classique z białego złota do sukienki, czarno-niebieski Rolex GMT oraz kalendarz Vacheron Harmony w kolorze różowego złota (dzięki za zalecenie fazy księżyca) i Seiko SKX007J za zgrubne obchodzenie się z tym.

Ale czegoś brakuje i potrzebuję twojej perspektywy. Być może jest to czyste ego i moje korzenie w Los Angeles związane z małym show (a nie jakąś nieadekwatnością, opartą na Freudowie, ukrytą lub oczywistą niepewnością i brakiem), ale tęsknię za tym fajnym i interesująco nerwowym, wychodzić i poruszać się po mieście w sobotni wieczór zegarek. Jestem licencjonowanym pilotem i nurkiem i wypróbowałem tam różne modele, ale oba wydają się być drogie & hellip; głupi.

Ale czym możesz zaspokoić to gryzące, dokuczliwe swędzenie? Audemars Piguet i jego Royal Oak lub Offshore, czy jest to przesadzone, oczywiste i potencjalnie rażące rozwiązanie? Myślę, że wiesz, dokąd zmierzam, chyba że chodzi o to do biura psychiatrii i do banku, aby zaoszczędzić pieniądze, ale mimo to cieszę się z twoich rozważań i sugestii do zbadania.

Royal Oak jest rzeczywiście oczywistym wyborem, ale faktem jest, że prawie wszystko, co wybierzesz, aby zaspokoić pragnienie (przy okazji, dające się obronić, zwłaszcza w Mieście Aniołów), aby mieć ewidentnie ostentacyjny zegarek, będzie być potencjalnie przesadzone, oczywiste i potencjalnie obrzydliwe. Gdyby to nie było przynajmniej potencjalnie wszystkie te rzeczy, nie służyłby zbyt dobrze jako ostentacyjny zegarek, prawda?

Oczywiście istnieje wiele różnych sposobów zinterpretowania twojej prośby i jest coś raczej ujmującego w twoich zabezpieczeniach, mówiąc ciekawie ostro, wychodź i poruszaj się po mieście, sobotnia nocna warta. Ale faktem jest, że chcesz czegoś, czego nie ma teraz w twojej kolekcji: co niektórzy moi młodsi czytelnicy w USA mogliby nazwać, z braku lepszego określenia, zegarkiem baleriny.

Każdego roku sprzedaje się miliony (prawdopodobnie setki milionów) dolarów zegarków, które dokładnie porysują swędzenie, więc nie myśl, że musisz przepraszać ani odwoływać się do psychodynamiki psychoanalitycznej, aby to uzasadnić. Chcesz fajnego zegarka - dlaczego nie? Pamiętaj tylko, że wszystko, co kupisz, będzie wystarczająco rozpoznawalne, aby się zakwalifikować, czy to żółte złoto Day-Date, Royal Oak, Patek 5711 z Tiffany Dial, czy Richard Mille - lub hej, nawet apatycznie pochodna kopia Richarda Mille'a, jak, nie wiem, a Hublot Spirit of Big Bang Black Magic - będzie też przesadzone, obrzydliwe i na pewnym poziomie oczywiste.

Są mniej i bardziej subtelne sposoby, aby sobie z tym poradzić, ale pomimo tego, że Patek 1518 oznaczy cię jako drapieżnika w kręgach entuzjastów zegarków, nie jest to to, czego chcesz do celów, które nakreśliłeś. Idź na całość, słyszałem, albo idź do domu.

Wyślij swoje pytania do Watch Snob na adres[e-mail chroniony]lub zadaj pytanie na Instagramie z hashtagiem #watchsnob.

Możesz też kopać: