Dlaczego nie nazwie cię „chłopakiem”?

Kobieta opierająca rękę na czarnej bocznej poręczy i patrząc na swój telefon, a za nią ruchliwa ulica.

Getty Images

Czy odmawia nazywania cię swoim chłopakiem? Prawdopodobnie dlatego

Randkowy Nerd to mroczna postać, której miejsce pobytu i szczegóły identyfikacyjne pozostają nieznane. Wiemy, że jest naprawdę dobry w randkowaniu. Był na większej liczbie randek, niż możesz wstrząsnąć długą kartą, i jest tutaj, aby pomóc przeciętnemu facetowi podnieść poziom swojej gry randkowej - lub kilka.

Pytanie



Cześć Dating Nerd,



Już za kilka miesięcy zobaczę tę niesamowitą dziewczynę. Wszystko idzie świetnie. W zasadzie jestem na głowie. Uważam ją za swoją dziewczynę. Ale nie jest gotowa nazywać jej moim chłopakiem. Ma kilka różnych wymówek, na przykład, to słowo ją denerwuje, nie jest gotowa. Mówi, że woli mówić, że się widujemy. Ale nie rozumiem, bo spędzamy razem czas i nie spotykamy się z nikim innym. Co daje? Powinienem się tym martwić?

- Luke bez etykiety

Odpowiedź



Cześć Luke bez etykiet,

Cóż, kiedy mówi ci, że nie jesteś jej chłopakiem, to dlatego, że nim nie jesteś. Jesteś tylko jej chłopakiem, kiedy cię tak nazywa. Przepraszam. Nie ma szczególnego znaczenia, czy Twoje życie seksualne jest niesamowite, czy gotujesz jej rosół, kiedy jest chora, czy też usunęła swoje internetowe konto randkowe. Aż do momentu, kiedy ona zwraca się do ciebie tym magicznym dwusylabowym słowem, jesteś tylko kochankiem, czyli wysokiej klasy dodatkiem.

Ostatecznie ze względów społecznych używamy takich słów jak „chłopak” i „dziewczyna”. Nazywasz kogoś dziewczyną, ponieważ mówisz o nim swojej mamie. Albo twoi kumple albo, jeśli masz jedną z tych szczególnie złych nocy, policjant, który cię aresztuje. A ty mówisz, że ktoś jest głównym elementem twojego życia, a nie tylko tymczasową ozdobą. To sposób na domaganie się ludzi, odciąganie ich od więzów i zadeklarowanie, że w pewnym sensie istnieje związek zaborczy. Co nie jest złe. W pewnym momencie jest to najbardziej autentyczny sposób oznaczania tego, co się dzieje.



Z jakiegoś powodu jeszcze jej to nie interesuje. Nie jest gotowa, aby powiedzieć swoim znajomym i współpracownikom oraz obserwującym ją na Twitterze, że tak naprawdę się tu kręcisz. Nie należysz jeszcze do marki osobistej. Może bardzo cię lubi, a nawet trochę kocha, ale nie jest gotowa, aby uczynić cię centralnym elementem swojego życia. Co najważniejsze, nie jest gotowa powiedzieć mężczyznom ze swojego kręgu znajomych, że jest całkowicie poza rynkiem. Widzenie kogoś jest niezwykle niejasne. Chociaż sugeruje, że jesteś kimś znaczącym, oznacza to również, że istnieje wiele potencjalnych osób.

To niekoniecznie koniec świata. Może to oznaczać wiele różnych rzeczy. Może ona wciąż o tobie decyduje. Ludzie poruszają się z różnymi prędkościami. Jest prawdopodobne, że jest wymagającą osobą, która nie decyduje szybko o ludziach - nawet takim magicznym mężczyzną jak ty. Jest ciekawa twojej duszy i chce jeszcze bardziej w nią zaglądać. Może po prostu chce sprawdzić, czy twój techniczna mineta ewoluuje. Cokolwiek. To jest zwycięstwo. Zdecydowała, że ​​zasługujesz na badania.

Nawiasem mówiąc, jedną rzeczą, o której powinieneś ogólnie pamiętać, jest to, że wiele kobiet jest ostrożnych w stosunku do facetów, ponieważ wielu z nich jest do dupy. Oczywiście nie wszyscy mężczyźni, jak mówi hashtag, ale wszyscy wiemy, że na rynku randkowym jest znaczna liczba młodych dupków. Każda znacząco atrakcyjna kobieta umawiałaby się z pół tuzinem kretynów. Wielu miało do czynienia z drapieżnikami seksualnymi. Musisz wziąć pod uwagę fakt, że wiele kobiet ma dobry powód, by od razu nie ufać nawet pozornie doskonałemu księciu z bajki. Nie oczekuj, że jakakolwiek rozsądna kobieta pozwoli Ci natychmiast wkroczyć w jej życie i je zmienić.

Z drugiej strony? Przykro mi to mówić, ale może to oznaczać, że tak naprawdę nie dba o ciebie. Że cię przymierzyła i wie, że tak naprawdę nie pasujesz, ale jesteś trochę zabawny, więc będzie cię trzymać przy sobie. Jesteś wytrwałym laikiem i dobrym słuchaczem, i jesteś lepszy niż przeciętny gość, ale nie dostaniesz tej słodkiej promocji. Z jakiegoś powodu tej iskry po prostu nie ma i się nie materializuje.

To jest do bani i nie jest miło o tym myśleć, ale jest to możliwość, którą musisz wziąć pod uwagę. Większość ludzi nigdy nie powie Ci rzeczy, tak jak ja jestem tylko trochę zainteresowany tobą. Zamiast tego dają sygnały. Jakby nie wysłali Ci od razu SMS-a. Albo nie poświęcają dla ciebie czasu. Albo są szczęśliwi, że cię widzą, ale nie są zachwyceni - wywołujesz uśmiech, ale nie rozśmieszasz ich głośno. Czy poznałeś już któregoś z jej przyjaciół? Jeśli nie, masz powód do zmartwień.



I szczerze mówiąc, prawdopodobnie jesteś na tyle sprytny, by dostrzec różnicę. Prawdopodobnie już wiesz, czy się w tobie zakochuje, czy po prostu trzyma się, aż zniknie jej skromne zainteresowanie. Jeśli naprawdę jesteś zdezorientowany, prawdopodobnie zaprzeczasz.

Tak jak ja, kiedy byłem młodszy i spotykałem się z Jessicą. Chłopcze, była świetna. Prawdziwy typ wolnego spirytusu. Jak jedna z tych dziewczyn ze starego francuskiego filmu, której życie pozornie składało się z jeżdżenia na rowerze, palenia papierosów, kochania się i rozpowiadania tęsknej poezji. Powiedziała tylko, że nie nazwałaby mnie chłopakiem, ponieważ nie wierzyła w etykiety. Powiedziała mi, że nasz związek zostałby zrujnowany, gdybyśmy uwięzili go słowami, ponieważ to rośnie, i nie powinniśmy go dusić i umieszczać w klatkach, jak mały szczur.

Z jakiegoś powodu przekonały mnie te pretensjonalne bzdury. Byłem nawet o tym przekonany, kiedy zaczęła spotykać się z innymi ludźmi, z którymi miała podobnie nieoznakowane relacje. Mój poziom samooszukiwania się był taki, że myślałem, że w końcu przyjdzie do mnie i tylko do mnie.

Okazało się, że wierzyła w etykiety. Po prostu nie ze mną. Kilka miesięcy po tym, jak zaczęliśmy się ze sobą spotykać, zerwała ze mną i od razu zaczęła tradycyjną relację z kimś innym. Dowiedziałem się z aktualizacji statusu na Facebooku. Cała jej cenna słówka była tylko przykrywką dla prawdziwej prawdy: że kiedy się spotykaliśmy, nie byłem jeszcze jej chłopakiem, bo nigdy nim nie będę.

Czy to ty? Nie potrafię powiedzieć. Nie wsłuchiwałam się uważnie w ton głosu twojej być może dziewczyny, kiedy przytulasz się po współżyciu, ani nie obserwowałem jej wyborów interpunkcyjnych, kiedy do ciebie pisze. Bo to byłoby przerażające. Jestem felietonistą porad, a nie prywatnym detektywem ani prześladowcą. Ty jednak masz wszystkie dowody i musisz być ze sobą szczery. Czy ona czeka, aż twój związek przerodzi się w coś godnego prawdziwego tytułu? A może po prostu czekasz, aż zostaniesz wyrzucony? Jeśli to pierwsze, gratulacje. Ciesz się tymi wczesnymi, niepewnymi dniami. Ale jeśli to drugie, radzę jak najszybciej przejść dalej. Uwięzienie w związku bez wyjścia jest szkodliwe dla twojego serca i poczucia godności. Nigdy, przenigdy nie trać czasu na ludzi, którzy marnują Twój.

Myślisz, że przydałaby Ci się pomoc w randkowaniu? Wyślij e-mail do randkowego nerda na adres[e-mail chroniony].